<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Wzgórze Siedmiu Mieczy</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl</link>
<description></description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=91#p91</link>
<guid isPermaLink="false">91@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Hej.. no co jest.. :( czemu wszyscy przelatują.. ale nikt się nie zatrzyma i słowa nie powie?? :(]]></description>
<pubDate>Wtorek 4 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 4 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Czas wolny</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=90#p90</link>
<guid isPermaLink="false">90@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Chciałam pożegnać się i przeprosić. Znikam z GW. Przerosły mnie moje i tylko moje problemy. Papa bardzo będę tęskniła :*]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 17 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 17 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=89#p89</link>
<guid isPermaLink="false">89@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jej.. bez przesady.. :D&nbsp; <br />Niestety siostrzyczko.. jest już zarezerwowana.. :)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=88#p88</link>
<guid isPermaLink="false">88@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[*Otworzyła usta i gapiła się z podziwem na malowidło* Ukradnę je *skomentowała jak odzyskała głos*]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=87#p87</link>
<guid isPermaLink="false">87@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[chm.. no i jeszcze jeden.. :)<br /><br />trochę.. śmielszy.... ale ciągle mieszczący się ( chyba.. :D )&nbsp; w granicach estetycznych..<br /><br /><img class="postimg" src="http://img293.imageshack.us/img293/5398/akcikrq2.jpg" alt="http://img293.imageshack.us/img293/5398/akcikrq2.jpg" />]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=86#p86</link>
<guid isPermaLink="false">86@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Patrzyła na Anielicę w milczeniu. Ale tylko przez chwilę.<br />- Wydaje mi się, że każdy Anioł może mieć w sobie coś innego. - zastanowiła się przez krótki moment. - A to, czy ktoś posiada Anielską cząstkę, czy też nie, zależy w głównej mierze jedynie od bogów. Wszak to oni sami wybierają sobie swoich pomocników... Gdyby nie chcieli, nie daliby mi tej szansy i nie mogłabym przyjść do Was... - cichym głosem wyłożyła swoją &quot;teorię&quot; na ten temat.]]></description>
<pubDate>Sobota 11 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 11 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=85#p85</link>
<guid isPermaLink="false">85@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #FFFF99">- Wiem czym są obawy i jak trudną jest pokonać je. Jednak wiem także jakie skutki niosą ze sobą, jesli pozwalamy im zapanować nad sobą...<br />Umilkła na krótką chwilę, nieznacznie przechylając głową i wpatrując się w oczy kobiety, głęboką zielenią oczu swoich.<br />- Skoro pytasz, czy skrzydła czynią nas aniołami... Zatem powiedz mi, cóż według Ciebie stanowi o anielskiej naturze, tej subtelnej cząstce? Co stanowi i tym, że dana istota nosi w sobie to światło?<br /></span>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=84#p84</link>
<guid isPermaLink="false">84@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Przekrzywiła lekko głowę, wciąż jednak na Anielicę patrząc, nigdzie na boki już nie zerkając.<br />- Nie tylko skrzydła są wyznacznikiem Anielskości, prawda? - zapytała, choć pytanie z pewnością miało być jedynie retoryczne. <br />- Jednak jeśli dobrze odkryłam siebie, po otrzymanej szansie, powinnam przeżyć ten skok... I nie tylko dlatego, że miałabym skrzydła.. - uśmiechnęła się lekko. <br />- Inaczej jednak patrzy się na takie sprawy, gdy już raz życie się utraciło. - Odezwała się po chwili. To zdanie nieco cichszym głosem wyrzekła, ale w dalszym ciągu dobrze słyszalna była. - Rozumiesz mnie zapewne, Myladre... Obawy rzeczywiście problemem są dla mnie, lecz trudno je przezwyciężyć. - Umilkła, teraz zapewne oczekując na komentarz Anielicy. Po chwili westchnęła cicho.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=83#p83</link>
<guid isPermaLink="false">83@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #FFFF99">- Uważasz Bestlo, że skrzydła czynią z Ciebie anioła i fakt, że skacząc z najwyższych skał przejrzyjesz jako nieśmiertelna?<br />Anielica zapytała nie odrywając wzroku od kobiety teraz, ani na ułamek sekundy. Skupienie i uwaga malowały się na jej twarzy niezmienne, wraz z nienaruszonym spokojem.<br />- Masz obawy ciągle... Wydajesz się szukać czegoś, może nawet wiesz czego, jednak czynisz to po omacku, nie wiedząc jaki to masz kształt i co czynić winnaś. <br />Dodała nieco ciszej, prawie półszeptem.<br />- Dlaczego pozwalasz by obawy powstrzymywały Cię? One paraliżują, oddalają wszystko, tym bardziej całą koncepcję na ociągniecie celu...</span>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 10 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 10 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=82#p82</link>
<guid isPermaLink="false">82@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kobieta również wróciła wzrokiem do swojej rozmówczyni. Kiwnęła lekko głową, na znak tego, że zgadza się z nią. Nie uśmiechała się już, lecz wyraz jej twarzy wciąż pozostawał niezwykle przyjazny.<br />- Jestem pewna wszystkiego cały czas. Wiedzy większej już mi do tego nie potrzeba, lecz to miejsce... Było dla mnie zagadką.<br />Zmarszczyła czoło, lekko przechylając głowę i spoglądając gdzieś za plecy Anielicy. Po chwili jednak znów na Nią popatrzyła.<br />- Nie oczekuję od Ciebie, że wskażesz mi prostą drogę i pozwolisz nią iść. - Uśmiech delikatny na jej twarzy ponownie się pojawił. - To jest bowiem dla mnie jasne, że czuję się przynależna do Was. A kolejne co muszę zrobić, to pokazać Wam to.. - Urwała na chwilę, jakby zamyśliwszy się, lecz szybko się ocknęła. - Gdybym była pewna, że mi się to uda, byłabym w stanie rzucić się ze skał, czując, że przecież i tak mam skrzydła. - Uśmiechnęła się nieco szerzej i chyba najbardziej szczerze jak do tej pory. - Wciąż jednak mam obawy. Tym razem takie, że inaczej widzicie pokazywanie anielskiej cząstki..]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 6 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 6 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=81#p81</link>
<guid isPermaLink="false">81@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #FFFF99">Kąciki ust anielicy drgnęły ku górze. Odwracając wzrok od bezkresu nieba, wyjątkowo czystego tego brzasku, spojrzała znów na kobietę. Zdawać by się mogło, że ta krótka obserwacja nieboskłonu, jeszcze bardziej rozświetliła zielone oczy Myladre. Nie sposób było tego nie zauważyć, ni spokoju i ciepła spojrzenia.<br />- Zatem można by wyciągnąć wnioski, że już coś wiesz i czegoś pewna jesteś, licząc, że Twa wiedza wzrośnie z każdą chwilą, że czas sam wiedzę przyniesie i wszystko co potrzebne. A może to nie Twoje spojrzenie powinno się rozjaśniać bo skoro jesteś tu, musisz być pewna co najmniej kilku rzeczy. Może dane nam było spotkać się tu byś chwilę ulotną uchwyciła, ukazując kwintesencję tego co w Tobie. <br />Urwała na krótką chwilę przyglądając się kobiecie w milczeniu po czym znów podjęła rozmowę.<br />- Bestlo, spodziewasz się pytań, prób i zadań, lecz wiedzieć musisz, że nie my, aniołowie, kształtujemy naszą anielską cząstkę, z którą urodziliśmy się, którą w nas odkryto i sami odkryliśmy, gdyż to zostało już uczynione. To Ty winnaś wydobyć to z siebie. Czyż nie?</span>]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 6 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 6 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=80#p80</link>
<guid isPermaLink="false">80@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Uśmiech, ten ledwie dostrzegalny, wciąż z jej twarzy nie schodził. <br />Głową pokręciła lekko, wciąż patrząc na Anielicę.<br />- Wciąż nie wiem, co mnie tutaj czeka. Ale wiem już więcej, niźli wtedy, gdy stałam tu sama.. I jak domyślam się będę dowiadywać się coraz więcej. Odsłoni się przede mną to, o czym pojęcia nie miałam. Choć to tylko moje domysły..<br />Kobieta również spojrzała w niebo, ale tylko na chwilę. Zaraz potem powiodła wzrokiem po najbliższych skałach, jakby sądziła, że dostrzeże tam coś ciekawego.]]></description>
<pubDate>Niedziela 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=79#p79</link>
<guid isPermaLink="false">79@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #FFFF99">- Nie wiedziałaś... Hmm, a teraz wiesz Bestlo co Cię tutaj czeka? <br />Anielica znów zadała jej pytanie patrząc na nią z lekkim uśmiechem.<br />- Niepewność jest czymś zupełnie normalnym i codziennym w naszym życiu. Coś co z pozoru może nam się wydawać pewne i niezmienne, w rzeczywistości takim nie jest. Zbyt wiele może zależeć w naszych losach od drugiej istoty, zbiegu okoliczności wydarzeń czy też losu. Niewiele jest rzeczy tak pewnych jak wschody słońca...<br />Ostatnie zdanie dodała z uśmiechem jeszcze cieplejszym, a wzrok jej powędrował ku nieboskłonie malującym się barwami tańczy, by powitać nowy dzień który miał się właśnie narodzić.</span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=78#p78</link>
<guid isPermaLink="false">78@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozejrzała się jeszcze raz po całym otaczającym je krajobrazie, jakby chciała, by całkowicie udzielił się jej spokój tej okolicy.<br />- Tak, chodziło mi o pozostałe Anioły. - Przytaknęła, wracając wzrokiem do Anielicy. Uśmiechnęła się lekko, niemal niedostrzegalnie. Na jej twarzy znów odmalowywał się spokój i lekkie zainteresowanie, może również odrobina niepewności.<br />- Pytałam, bowiem zupełnie nie wiedziałam, czego mogę się tutaj spodziewać... - Wyjaśniła po krótkim namyśle.]]></description>
<pubDate>Niedziela 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bestla</title>
<link>http://www.seraphin.pun.pl/viewtopic.php?pid=77#p77</link>
<guid isPermaLink="false">77@http://www.seraphin.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #FFFF99">Nim odpowiedziała na pytanie kobiety, wzięła głęboki oddech, wciągając głęboko w płuca morską bryzę, która nadawała rześkość powietrza. Przymknęła na krótką chwilę powieki, po czym znów utkwiła spojrzenie zielonych oczu w rozmówczyni.<br />- Inni? Pytasz o pozostałe Anioły? <br />Kąciki ust Myladre powędrowały odrobinę ku górze, gdy zadawała to pytanie, dodając po chwili.<br />- Nie Bestlo, nie pojawią się tutaj. Lecz czemuż o to pytasz? Czyżbyś chciała powiedzieć im coś czy też ich obecność w czymś innym jest Ci niezbędna?<br />Z kolejnym pytaniem zwróciła się do niej, a brzmienie głosu jej było niezmiennie spokojne i ciepłe.</span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 5 SierpieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
